Zbiory

    Wozwonia

    Wozownia prezentuje dawne powozy – kolasę wyjazdową, używaną w trakcie większych uroczystości i szrombek, czyli sanie. Po wygodnym usadowieniu się na nich wyruszymy w podróż bestwińskim gościńcem. Zawitamy do stajni naszych pradziadków, gdzie znajdziemy uprzęże, uzdy, podkowy i chomąta. Przy dźwięku końskich dzwonków zatrzymamy się na popas, nasypiemy obroku dla konia do futraszki i obejrzymy zdjęcia rolników z terenu gminy Bestwina ze swymi końmi. Ponadto będziemy mieli okazję zobaczyć dawne sprzęty – sokowirówkę i ociągarkę do mleka, beczkę do łowienia ryb, a także budzące zaciekawienie zwiedzających sanki z kierownicą i dawne narty z butami i kijkami.

     

    Sala narzędzi rolniczych

    W sali narzędzi rolniczych będziemy towarzyszyć rolnikowi przez wszystkie miesiące roku. We wrześniu wyjdziemy w pole i przy użyciu pługa i bron przygotujemy ziemię pod zasiew. W trakcie miesięcy zimowych, gdy ziemia odpoczywa, przy tradycyjnych szkubaczkach, czyli darciu pierza, wysłuchamy legend bestwińskich i niesamowitych opowieści o dziwach, utopcach i południcach. Wiosną, na przednówku, gdy stare się skończyło, a nowego jeszcze nie ma, będziemy z niecierpliwością wypatrywać wiosny. W maju, gdy pszczoły zapylają rośliny, obejrzymy kącik pszczelarski w naszym muzeum. W czasie żniw z kosą i sierpami wyruszymy w pole, a potem będziemy towarzyszyć parobkom z cepami w trakcie młócenia. W dożynki pójdziemy z wieńcami na uroczystą mszę, by podziękować za obfite zbiory i wreszcie, dzięki kamiennym żarnom, uzyskamy mąkę na chleb. Ponadto odwiedzimy warsztat stolarski i zobaczymy dawne narzędzia – stępy, smyczkowy rozsiewacz koniczyny, brusek, ławę bednarską i wiele innych.

     

    Józefowa izba

    W dawnej izbie kmiecej rozpalimy ogień w piecu, a w dzieży zamiesimy ciasto na chleb. Z nosidłami i putniami pójdziemy po wodę do bestwińskiej studni zwanej Kaczokiem bacząc pilnie, by żadne dzidko pidlane wody nam nie wypiło. Przy okazji nad rzeką zobaczymy piorące z szaflikami i tarami kobiety, a później pomożemy w prasowaniu żelazkiem na duszę. W żeleźniokach i bąclokach nagotujemy strawy dla całej rodziny, przelejemy mleko ze skopców, a w maśniczkach ubijemy świeże masło. Wyciągniemy zza świętego obrazu na ścianie ostatnie grajcary, by u Żyda kupić dzieciom sztolwerki – cukierki w papierowej tytce. O zmroku zaś zapalimy lampę naftową i każdego gościa powitamy słowami „Skosztujcie naszego chleba”.

     

    Piykno izba

    W pięknej, reprezentatywnej izbie z łóżkiem i poduchami zobaczymy dawny strój codzienny i odświętny kobiet i mężczyzn. Obejrzymy złożone w malowanych skrzyniach i komodzie chusty na ramiona – odziewaczki, jakle, czyli żakiety, spódnice z doszytym żywotkiem, różnokolorowe fartuchy i chustki na głowę. Spojrzymy w górę na rząd świętych obrazów nad łóżkiem i nad stołem. Przekartkujemy ostrożnie stare książeczki do nabożeństwa i utulimy do snu płaczące w kołysce dziecko.

     

    Izba sakralna

    W dziale sztuki sakralnej zobaczymy eksponaty z kościoła bestwińskiego. Historia parafii bestwińskiej sięga 1100 roku. Pierwotny, drewniany kościół przetrwał do II połowy XVI wieku. Późniejszy, murowany, przeszedł na pewien czas w ręce kalwińskie, ucierpiał w trakcie potopu szwedzkiego, wypiękniał w czasie, gdy kolatorem był pan z Andrychowa – Stanisław Schwarzenberg - Czerny. Pamiątki związane z bogatą historią kościoła zgromadziliśmy właśnie w tej sali.

     

    Pracownia dziejów wsi

    W pracowni dziejów wsi zanurzymy się w historii Bestwiny od najdawniejszych czasów. Zobaczymy XIII - wieczne wykopaliska, Księgę Jurysdykcji Państwa Bestwińskiego i akt wykupienia się chłopa z poddaństwa z XVIII wieku. Spotkamy wybitne osobistości związane z Bestwiną – nauczycieli, księży, wojskowych, czy wreszcie zwykłych ludzi, którzy odcisnęli niezatarte piętno nie tylko na naszej lokalnej historii. Poznamy dzieje szkoły bestwińskiej i organizacji działających na naszych terenach – Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”, Kółka Rolniczego czy tajnej organizacji „Racławice”. Będziemy towarzyszyć żołnierzom z Bestwiny na frontach I i II wojny światowej. Zapoznamy się z historią, która jest wiecznie żywa i świadczy o naszej tożsamości.

     

    Tkactwo

    W dziale tym zobaczymy dawny warsztat tkacki oraz urządzenia służące do obróbki lnu i przędzenia – cierlicę, motowidło, przęślicę krążołkową, a w końcu drewniane kołowrotki i maszynę do szycia Singer. Po drugiej stronie zaś ujrzymy średniowieczne chrzcielnice kamienne i kamienny fragment filara z bestwińskiego kościoła. Natomiast w drodze do innych sal, na korytarzu, wzrok nasz przykuje tragarz – drewniana belka stropowa z dawnej chłopskiej chaty.

    © 2016 Muzeum Regionalne im. ks. Z. Bubaka w Bestwinie. All Rights Reserved. Designed By WarpTheme