15 wrzesień 2023

Umiejętnie łączy barwy ciepłe z zimnymi, jej prace to efekt wieloletniej nauki, wspaniałego talentu i ogromnej wyobraźni. Barbara Pokładnik z bestwińskiej grupy „Jaskółka” jest artystką, której poczynania chwali sam Florian Kohut. Znany malarz z Rudzicy wspólnie z innymi twórcami zaszczycił wernisaż obrazów pani Pokładnik, który miał miejsce 14 września w Muzeum Regionalnym w Bestwinie. Wystawę zorganizowano z myślą o prezentacji dorobku malarki na przestrzeni lat – jest on naprawdę spory, od malowania na szkle do dzieł wykonywanych olejem na płótnie.

- Na moich obrazach zobaczycie syreny, konie, kobiety z kwiatami, motywy bajkowe… Nie brakuje matek trzymających dzieci w chustach, ponieważ macierzyństwo to piękny temat i znaczący symbol – wyznaje Barbara Pokładnik. W przyszłości pragnę skupić się bardziej na portretach i pejzażach, maluję obecnie głównie olejem, rzadziej techniką akrylową. Bardzo miło wspominam wystawę naszej grupy „Jaskółka” w Kozach, gdzie gościliśmy we wnętrzach Pałacu Czeczów.

 

Droga  Barbary Pokładnik nie była łatwa, często wiązała się z życiowymi przeciwnościami, którym należało stawić czoła. Wsparcie rodziny (szczególnie Mamy) i przyjaciół jest tym, co daje jej niesamowitą siłę. Dzięki temu powstają obrazy przyciągające wzrok gości naszego muzeum. Są liczne nawiązania do mitycznych stworzeń morskich, wspomniane konie, sceny religijne i nawet nawiązanie do freedivingu, dyscypliny sportowej znanej w Bestwinie za sprawą pochodzącej stąd mistrzyni świata.

 

Goście wypełnili galerię bardzo licznie, oprócz członków „Jaskółki” przybyli m.in. artyści zrzeszeni w grupie „Zdrzadełko”. Andrzej Wojtyła z muzeum ocenia wernisaż jako duży sukces, zwraca uwagę na interesującą ewolucję twórczą autorki, rozpoczynającej przygodę z farbami u znanej malarki ludowej Rozalii Szypuły.

Więcej zdjęć - GALERIA