Zaproszenie
Kliknij w plakat aby powiększyć w nowym oknie przeglądarki.

Lato w Bestwinie to coś więcej niż tylko słońce i wypoczynek – to czas pełen ciepła, integracji i pięknych inicjatyw. Jedną z nich, na którą czekają zarówno uczestnicy, jak i organizatorzy, są Muzealne Wakacje bez Barier.

Pod czujnym okiem instruktorów oraz z nieocenionym wsparciem Gminy Bestwina, która dofinansowała cały projekt, dzieci i młodzież z niepełnosprawnościami wzięli udział w wyjątkowych zajęciach w ramach sportowo-rekreacyjnej półkolonii. Tegoroczna odsłona spotkań zachwyciła nie tylko formą, ale też serdeczną atmosferą, w której każdy mógł odnaleźć coś dla siebie.

   

Na dobry początek półkolonii organizatorzy przygotowali warsztaty plenerowe w urokliwej Pasiece Słowiańskiej, która znajduje się tuż przy muzeum. Tam, w cieniu altanki i dźwiękach przyrody, uczestnicy stworzyli własnoręcznie pachnidła lawendowe oraz różane zakładki do książek. Kwiaty stały się nie tylko tematem przewodnim, ale również symbolem pięknej współpracy.

Zajęcia zostały zaprojektowane z myślą o dostępności i integracji, a radość i zaangażowanie podopiecznych były najlepszym dowodem na to, że nauka przez działanie, zwłaszcza w otoczeniu przyrody i historii, to jeden z najbardziej efektywnych sposobów spędzania czasu.

   

To nie pierwszy raz, gdy bestwińska placówka pokazuje, że muzeum to nie tylko miejsce przechowywania przeszłości, ale przede wszystkim przestrzeń tworzenia wspólnej przyszłości. Inicjatywa „Muzealne Wakacje bez Barier” z roku na rok zdobywa coraz większe uznanie, nie tylko za wysoką wartość merytoryczną, lecz przede wszystkim za otwartość na potrzeby osób z różnymi ograniczeniami. Organizatorzy nie kryją dumy, a i uczestnicy wychodzili z zajęć z szerokimi uśmiechami oraz... pięknymi lawendowymi pamiątkami. Każdy zabrał swoje dzieło do domu – pachnące wspomnienie wyjątkowych chwil, które dla wielu dzieci mogły okazać się jednym z najważniejszych przeżyć wakacji. Dzięki zaangażowaniu ludzi dobrej woli oraz wsparciu Gminy Bestwina i Gminnego Ośrodka Kultury - Muzeum Regionalne w Bestwinie po raz kolejny udowodniło, że wakacje mogą być bezpieczne, twórcze i naprawdę dostępne dla każdego. Niech kolejne lato nadejdzie równie barwnie i serdecznie – tak, jak tegoroczne wakacje bez barier.

W piątkowy wieczór, 30 maja 2025 roku, w murach Muzeum Regionalnego w Bestwinie rozbrzmiewały rozmowy, śmiech i ciche westchnienia zachwytu. Tego dnia odbył się wernisaż wystawy malarskiej „Kochane Drzewa” – wydarzenie, które na długo zapisze się w pamięci wszystkich miłośników sztuki i przyrody.

Za inicjatywą wystawy stoi Karolina Błaszczyk – artystka, która po latach przerwy od malarstwa, zainspirowana własnymi doświadczeniami i głęboką wrażliwością na piękno natury, postanowiła powrócić do sztalugi. Jej droga artystyczna nie była prosta ani oczywista. Ukończywszy Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Katowicach, przez długi czas oddana była innym ścieżkom – nauce na uczelniach o odmiennych profilach, pracy zawodowej i życiu rodzinnemu. Jednak miłość do sztuki okazała się silniejsza niż proza codzienności.

Decyzja o powrocie do malowania dojrzewała powoli, karmiona wspomnieniami i nowymi doświadczeniami. Studia z historii sztuki na Uniwersytecie Śląskim pozwoliły spojrzeć na twórczość dawnych mistrzów z nową perspektywą, a praca nauczycielska – podzielić się swoją pasją z młodszym pokoleniem. Dziś jej ulubione techniki – olej i akryl na płótnie – pozwalają oddać nie tylko kształty, ale i ducha ukochanych drzew.

Obok Karoliny Błaszczyk, swoje prace zaprezentowały również Anna Haka-Otręba oraz Jadwiga Nikodem. Każda z nich podeszła do tematu drzew w sposób indywidualny, przynosząc na wystawę własne emocje, wspomnienia i artystyczne inspiracje. Ich obrazy – choć różne w formie i kolorystyce – łączyła jedna nić: głęboka fascynacja przyrodą i szacunek dla jej majestatu.

W Muzeum Regionalnym drzewa rozkwitały na płótnach w rozmaitych odsłonach – raz jako potężne, samotne strażniczki krajobrazu, innym razem jako delikatne, niemal efemeryczne sylwetki, skąpane w świetle poranka. Każdy obraz był osobistą opowieścią, zaproszeniem do zatrzymania się i wsłuchania w szept liści, w szum wiatru, w rytm natury.

Wyjątkowym akcentem tego dnia było wydarzenie, które poprzedziło wernisaż. W Pasiece Słowiańskiej Muzeum Regionalnego, tuż przed otwarciem wystawy, zasadzono młode drzewo – klon odmiany Globosum, który ma być żywym symbolem pamięci i troski o naturę. Wzruszającym momentem było przekazanie przez Karolinę Błaszczyk tabliczki z wygrawerowanym imieniem drzewa – „Andrzej”. To nieprzypadkowy wybór, bowiem imię to jest hołdem dla kustosza muzeum, który od lat z oddaniem opiekuje się dziedzictwem regionu. Od teraz klon „Andrzej” będzie rósł wraz z muzeum, przypominając o sile korzeni i znaczeniu wspólnoty. Gminny Ośrodek Kultury w Bestwinie serdecznie dziękuję za przekazanie sadzonki ze szkółki drzew i krzewów - panu Łukaszowi Greń.

Wernisaż „Kochanych Drzew” był nie tylko okazją do kontemplacji sztuki, ale również do twórczego działania. Dla wszystkich przybyłych gości Anna Haka-Otręba poprowadziła inspirujące warsztaty z monotypii – niezwykłej techniki graficznej, polegającej na tworzeniu unikatowych prac z wykorzystaniem jednego koloru tuszu. Uczestnicy, niezależnie od wieku i doświadczenia, z entuzjazmem zanurzali się w świat eksperymentów, odkrywając magię prostoty i ekspresji. Wspólna praca nad odbitkami stała się nie tylko lekcją sztuki, ale i pretekstem do rozmów, wymiany myśli oraz budowania międzypokoleniowych mostów.
Wernisaż zgromadził liczne grono gości – mieszkańców Bestwiny, miłośników sztuki z okolicznych miejscowości, a także przyjaciół i rodziny artystek. W powietrzu unosiła się atmosfera podniosłości i radości. Słowa uznania, ciepłe gratulacje i szczere rozmowy towarzyszyły podziwianiu dzieł, które – jak podkreślali obecni – poruszały nie tylko oko, ale i serce.
Sama Karolina Błaszczyk nie kryła wzruszenia. – Drzewa są dla mnie symbolem życia, trwania, pamięci. Są świadkami naszych radości i smutków, milczącymi powiernikami tajemnic. Ta wystawa to hołd dla nich, ale i dla wszystkich, którzy potrafią się na chwilę zatrzymać i zachwycić tym, co wokół nas – mówiła podczas otwarcia.
„Kochane Drzewa” to nie tylko wystawa obrazów – to manifest wrażliwości i potrzeby kontaktu z naturą. To także dowód na to, że sztuka potrafi łączyć ludzi, inspirować do refleksji i budować mosty między pokoleniami. W świecie, w którym coraz trudniej o chwilę zadumy, prace Karoliny Błaszczyk, Anny Haki-Otręby i Jadwigi Nikodem przypominają, że prawdziwe piękno tkwi w prostocie i harmonii z przyrodą. Wystawa w Muzeum Regionalnym w Bestwinie potrwa do końca czerwca. Warto ją zobaczyć – nie tylko oczami, ale i sercem.

Z okazji Dnia Mamy Muzeum Regionalne w Bestwinie zorganizowało wyjątkowe warsztaty, które przyciągnęły liczne grono młodych odkrywców. Pod hasłem "Mydła i pachnidła" dzieci miały okazję stworzyć własne, ekologiczne mydła i pachnidła, które mogły stać się idealnym prezentem dla ich ukochanych mam.

 

 

Warsztaty rozpoczęły się od krótkiego wprowadzenia, w którym uczestnicy dowiedzieli się o właściwościach naturalnych składników w kosmetykach sprzed lat. Pod czujnym okiem opiekunów, dzieci z zapałem przystąpiły do pracy, tworząc pachnidła zamknięte w stylowych torebeczkach. Każda torebeczka była nie tylko pięknie ozdobiona, ale także wypełniona aromatycznymi składnikami, które z pewnością umilą każdą chwilę.

Kolejnym etapem warsztatów było przygotowanie mydełek z płatkami róż. Dzieci z radością mieszały składniki, a następnie umieszczały je w eleganckich pudełeczkach, które same ozdabiały. Każde mydełko było unikalne, a ich zapach wypełniał salę, tworząc przyjemną atmosferę twórczej pracy.

Uczestnicy warsztatów nie tylko rozwijali swoje zdolności manualne, ale także uczyli się o znaczeniu ekologicznych produktów oraz wartości, jakie niesie ze sobą samodzielne tworzenie prezentów. Każda praca, którą dzieci zabrały do domu, była nie tylko pięknym upominkiem, ale także wyrazem miłości i wdzięczności dla mam.
Obchody Dnia Mamy w Muzeum Regionalnym w Bestwinie okazały się nie tylko wspaniałą okazją do spędzenia czasu w kreatywny sposób, ale także do budowania więzi rodzinnych.